Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 16 2017

08:12
Franta, właściciel lombardu, lat 65: - Żyć tak, żeby być ciągle mężczyzną i ciągle kobietą. [...] Jak mamy 75 lat i ktoś interesuje się jeszcze naszymi narządami płciowymi, to jest udane życie.

A w ogóle dam panu radę - pan Franta spojrzał na mnie, jakby mi miał zacytować Havla lub Masaryka. - Niech pan szanuje swoje narządy!
— Mariusz Szczygieł, "Polowanie na cudzą prawdę, cd.", Wyborcza.pl Duży Format, 18.06.15
Reposted from1923 1923
08:10
Gdzieś tam są rakiety z głowicami jądrowymi, samoloty i czołgi, a człowieka i tak zarzynano nożem. Zakłuwano widłami, rąbano siekierami.
— Swietłana Aleksijewicz, "Czasy secondhand"
Reposted from1923 1923

April 14 2017

08:31
0664 964c
Reposted fromdeviate deviate viauslysz uslysz
08:30
Bardzo mi przeszkadza własna delikatność, to ona wykoślawiła moją młodość.
— W. Jerofiejew, Moskwa-Pietuszki
Reposted frompiksele piksele viauslysz uslysz
08:29
Wiesz co? Bo najgorsze kurwa jest, że świat chce zrobić z człowieka szarą szmatę salutującą w szeregu, przechodnia przechodzącego przez jezdnię. Pasażera kurwa tramwaju powiewającego na rurce z taką twarzą, o. Bez żadnych wypustek. Bez żadnej twarzy. Takiego jak ty. Człowieka-wędlinę. Ja nie chcę taka być.
— Masłowaska
Reposted fromzenibyja zenibyja viauslysz uslysz
08:29
1095 ab94
Reposted fromGdybysByl GdybysByl viauslysz uslysz
08:27
8199 74d5
Reposted fromumorusana umorusana viauslysz uslysz
08:26
żądam by było dobrze. tak dobrze, że aż wstyd. 
— bezsensu
Reposted fromznikajac znikajac viauslysz uslysz
08:26
I chcę się z tobą bawić w chowanego i dawać ci swoje ubrania i mówić ci że podobają mi się twoje buty i siedzieć na schodach kiedy bierzesz prysznic i masować ci szyję i całować ci stopy i trzymać cię za rękę i wychodzić razem żeby coś zjeść i nie obrażać się kiedy mi wyjadasz z talerza i spotykać się w barze i rozmawiać o tym jak minął dzień i przepisywać na maszynie twoje listy i przenosić twoje pudła i śmiać się z twoich wariactw i dawać ci taśmy których nie słuchasz i oglądać wspaniałe filmy i oglądać głupie filmy i narzekać na programy radiowe i robić ci zdjęcia kiedy śpisz i wstawać żeby przynieść ci kawę i bułeczki i drożdżówki i chodzić do Florenta na kawę o północy i nic sobie nie robić kiedy podkradasz mi papierosy i nigdy nie masz zapałek i opowiadać ci program telewizyjny który widziałem poprzedniego wieczora i zabierać cię do okulisty i nie śmiać się z twoich dowcipów i pragnąć cię wczesnym rankiem ale nie budzić cię żebyś mogła sobie jeszcze pospać i całować twoje plecy i głaskać twoją skórę i mówić jak bardzo kocham twoje włosy twoje oczy twoje usta twoją szyję twoje piersi twoje pośladki twoją... i siedzieć na schodkach paląc papierosa dopóki twój sąsiad nie wróci do domu i siedzieć na schodkach paląc papierosa dopóki ty nie wrócisz do domu i martwić się kiedy się spóźniasz i dziwić się kiedy jesteś wcześniej i dawać ci słoneczniki i chodzić na twoje przyjęcia i tańczyć do upadłego i przepraszać kiedy nie mam racji i cieszyć się kiedy mi przebaczasz i oglądać twoje fotografie i żałować że nie znam cię od zawsze i mieć w uszach twój głos i czuć dotyk twojej skóry i wpadać w panikę kiedy jesteś zła i jedno twoje oko staje się czerwone a drugie niebieskie włosy opadają ci na lewą stronę a twarz ma orientalne rysy i mówić ci że jesteś wspaniała i tulić cię kiedy się boisz i obejmować cię kiedy ktoś cię zrani i chcieć cię kiedy poczuję twój zapach i obrażać cię dotykiem i kwilić jak dziecko kiedy jestem obok i kiedy jestem daleko i ślinić twoje piersi i pieścić cię w nocy i marznąć kiedy zabierasz cały koc i dusić się z gorąca kiedy go nie zabierasz i wpadać w zachwyt kiedy się uśmiechasz i rozpływać się ze szczęścia kiedy się śmiejesz i za nic nie rozumieć dlaczego myślisz, że cię odrzucam i dziwić się jak coś takiego mogło przyjść ci do głowy i zastanawiać się kim jesteś naprawdę ale i tak cię akceptować opowiadać historię o zaczarowanym w anioła leśnym chłopcu, który z miłości do ciebie przeleciał ocean i pisać dla ciebie wiersze i zastanawiać się dlaczego mi nie wierzysz i odczuwać uczucia tak głębokie że brak słów żeby je wyrazić i chcieć kupić ci małego kotka, o którego będę zazdrosny bo będziesz poświęcać mu więcej uwagi niż mnie i zatrzymywać cię w łóżku kiedy musisz wyjść i płakać jak dziecko kiedy w końcu sobie pójdziesz i tępić karaluchy i kupować ci prezenty których nie chcesz i odnosić je do sklepu i wciąż na nowo prosić cię o rękę, mimo że odmawiasz mi już któryś raz ponieważ ci się wydaje że mi na tym nie zależy chociaż zależy mi bardzo od kiedy zrobiłem to pierwszy raz i potem włóczyłem się po mieście które wydawało się puste bez ciebie i chcieć tego czego ty chcesz i wiedzieć że zatraciłem się cały i mimo to wiedzieć że przy tobie jestem bezpieczny i opowiadać ci o sobie najgorsze rzeczy i dawać ci to co we mnie najlepsze bo jesteś tego warta i odpowiadać na twoje pytania chociaż wolałbym tego nie robić i mówić ci prawdę kiedy wcale tego nie chcę i zachowywać się uczciwie dlatego że wiem że sobie tego życzysz i gdy myślę że wszystko skończone czepiać się ciebie przez króciutkie dziesięć minut zanim na dobre wyrzucisz mnie ze swojego życia i zapomnieć kim jestem i próbować być bliżej bo pięknie jest uczyć się ciebie i warto zrobić ten wysiłek i mówić do ciebie źle po niemiecku i jeszcze gorzej po hebrajsku i kochać się z tobą o trzeciej nad ranem i jakimś cudem jakimś cudem jakimś cudem opowiedzieć ci chociaż trochę o nieprzepartej dozgonnej przemożnej bezwarunkowej wszechogarniającej rozpierającej serce wzbogacającej umysł ciągłej wiecznotrwałej miłości jaką do Ciebie czuję.
— Sarah Kane, Łaknąć
Reposted fromhello-im-psycho hello-im-psycho viauslysz uslysz
08:24
me trying to comfort people
Reposted fromliwiadruzylla liwiadruzylla viauslysz uslysz
08:24
8840 3e35 500
Reposted fromprotemploracja protemploracja viauslysz uslysz
08:24

- Dzień dobry, Norman - powiedziała lodówka. 
- Dzień dobry, Norman - powiedział prysznic. 
- Dzień dobry, kurwa - powiedział Norman.

— Jarosław Grzędowicz "Wypychacz zwierząt"
Reposted frompiehus piehus viauslysz uslysz
08:23
2454 83c5 500
Reposted fromNarcisse-Noir Narcisse-Noir viauslysz uslysz
08:21
5767 b4f9
Reposted fromtrustworthy trustworthy viauslysz uslysz
08:21

Smutno Ci się rozstać z ulubionym roztłuczonym kubkiem a co dopiero z człowiekiem.

— angelliet.soup.io
Reposted fromAngiie Angiie viauslysz uslysz
08:20
3412 cf8c
trafne
Reposted fromniemcu niemcu viauslysz uslysz
08:20
Jesteś leniwą, małą dziewczynką, która sobie pobłaża.
— Girl, Interrupted
Reposted fromhardbitch hardbitch viauslysz uslysz
08:18
08:18
0638 2599
Reposted fromblaxkseoul blaxkseoul viauslysz uslysz
08:18
      JEŻELI
      A jeżeli nic? A jeżeli nie?
      Trułem ja się myślą złudną,
      Tobą jasną, tobą cudną,
      I zatruty śnię:
      A jeżeli nie?
      No to... trudno.

      A jeżeli coś? A jeżeli tak?
      Rozgołębią mi się zorze,
      Ogniem cały świat zagorze
      Jak czerwony mak,
      Bo jeżeli tak,
      No to... - Boże!!!

— Julian Tuwim
Reposted fromgeralt geralt viauslysz uslysz
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl