Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

March 26 2017

12:31
7590 b55a
so much
Reposted fromschizofreniczna schizofreniczna viazoou zoou
12:30
Jeśli chodzi o ludzi takich jak ja, to nic nie jest ważne, oprócz tego, aby nas (ludzi takich jak my) unikać.
— Marek Hłasko
Reposted fromdeviate deviate viazoou zoou
12:29
ZAKAŁAPUĆKAĆ SIĘ 
zaplątać się, zawikłać się, zagmatwać się
Reposted fromflachsen flachsen viazoou zoou
12:28
Ponoć biorą się z tego, że mózg sądzi, że ciało obumiera. Te nagłe skurcze to taki sygnał alarmowy w stylu "rusz dupę, bo umrzesz".
Reposted fromzusia zusia viazoou zoou
12:27
Dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie. A w szczególności zrozumie, że gdy ją boli, to tak naprawdę nie boli. Gdy jej się chce, to tak naprawdę jej się nie chce, a gdy nie chce, to właśnie chce. Gdy płacze, to histeryzuje i jest niewdzięczna. Gdy się na coś nie zgadza, to jest wredna i cyniczna. Gdy się cieszy, to się wygłupia, albo jest pijana. Gdy chce ładnie wyglądać, to się mizdrzy, a gdy się kimś zainteresuje, to się puszcza. Gdy się wstydzi, to jest głupia, a gdy się nie wstydzi to jest bezwstydna. Gdy się przy czymś upiera, to przesadza, a gdy się nie upiera, to nie wie czego chce. Jak kocha, to jest naiwna, a jak nie kocha, to jest zimna. Gdy ma ochotę na seks, to jest suką, a gdy nie ma ochoty na seks, to też jest suką. Jeśli chce być kimś – to znaczy, że przewróciło się jej w głowie, a jak nie chce być kimś, to jest głupią kurą. Jeśli jest sama, to znaczy, że nikt jej nie chciał, a jeśli jest z kimś, to znaczy, że cwana. Wtedy też będzie wiedzieć, że gdy dostaje furii – to jej się tylko tak zdaje. W każdym razie, może być pewna, że nie ma żadnych prawdziwych powodów do gniewu i powinna udać się po poradę do psychoterapeuty.
— Wojciech Eichelberger: "Kobieta bez winy i wstydu"
Reposted frompensieve pensieve viazoou zoou
12:25

Na początku stycznia prawie zginąłem. W jednym ułamku sekundy krzyczałem: „O kurwa!”, a w drugim zdążyłem dodać: „Będzie co będzie!”. Później z całym impetem rzuciło nas na drzewa, metal z samochodu rozrywał się z trzaskiem, a tłuczone szkło rozsypało się dookoła. Kilka minut później scenerię rozświetliły niebieskie światła straży pożarnej i karetki. Z samochodu zostało niewiele i mało brakowało żeby ze mnie zostało jeszcze mniej.

W swojej głowie na kilka sekund już byłem martwy i w tym czasie nie było mi szkoda, że nie osiągnąłem więcej. Może troszkę. Żałowałem, że nie zrobiłem dla siebie więcej przyjemnych, dobrych rzeczy. Kiedy jest się blisko śmierci życie nie przelatuje przed oczami. Przelatują bardzo plastyczne, świetliste sceny przedstawiające to, czego się nie zrobiło. Twarze osób trzecich, nauczycieli, przechodniów i aktorów z brukowców odsuwają się za horyzont, a przed oczami ma się tylko twarze najbliższych. Tych, którym nie mówiłeś, że ich kochasz.

Kiedy ma się szesnaście, siedemnaście, no może dwadzieścia pięć lat (tak strzelam) to szuka się sensu życia. Po omacku i z trudem. Wydaje się wtedy, że żeby życie miało sens to trzeba zrobić coś fantastycznego. Nie wiadomo co dokładnie, ale odkrycie szczepionki na wirusa ebola brzmi nieźle. Sprawia to, że dążymy do tego, żeby jak najwięcej osiągnąć, chociaż w rzeczywistości osiągnięcia są skutkiem robienia określonych czynności wyjątkowo dobrze. Nie jest to możliwe bez odczuwania satysfakcji z ich wykonywania.

W zeszłym miesiącu gościłem na blogu ponad 120 tys. osób, a on zaliczył pół miliona odsłon. Po prostu łał! Jednak przy okazji dowiedziałem się też, że jestem pracoholikiem, to bardzo nieładnie, że zarabiam pieniądze, jestem hedonistą, a w moim życiu z pewnością brakuje głębi i wartości. Zawsze najlepiej znają cię osoby, które nic o tobie nie wiedzą.

Może i jestem hedonistą, ale odkąd życie polega na umartwianiu się? Lubię siąść w kawiarni i pić kawę gorącą, słodką i z mlekiem.
Lubię iść do kina i nielegalnie się w nim upijać.
Lubię jeść kanapki na ciepło z mozzarellą i szynką parmeńską.
Lubię czuć pod stopami ciepły piasek i pływać w morzu.
Lubię lecąc samolotem patrzeć na chmury.
Lubię pieniądze nie dla nich samych, ale dla możliwości rozwijania nowych projektów.
Chcę mieć i w przeciągu następnych kilku lat będę miał świetną rodzinę.
Chcę dać z siebie 100% mając gdzieś konwenanse.
Chcę kiedyś obudzić się w świecie szczęśliwych osób nieposiadających mentalności biedaków. Wierzę, że się do tego przyczynię, chociaż przez to mogę wydawać się zadufanym bucem.

Nie przeproszę za to, że dużo pracuję, bo robię to, co dla mnie ważne, a nie coś przy czym zgrzytam zębami. Jeśli robię to drugie to tylko jeśli sprzedaję godzinę swojego czasu za 500 złotych.

Kiedyś napisałem tekst „Przepis na życie”. Była nim pusta strona. Można zapisać ją jak się chce. Problem w tym, że większość osób oddaje długopis komuś innemu. Żyje po to, żeby spełnić oczekiwania rodziców, wybrać zawód tylko ze względu na pieniądze i bojąc się opinii innych. Świat jest pełen kolorowych osób, które nigdy nie zdejmą z siebie szarej maski.

Nie wiem ile poznałem osób. Pewnie kilka tysięcy. Wśród nich nie spotkałem nikogo kto nie miałby wyjątkowego talentu. Za to spotkałem mnóstwo takich, które robiły coś całkiem innego niż to w czym były dobre. Znam dziewczynę, która opowiada historie lepiej niż połowa coachów i stand-uperów, a pracuje w sklepie zoologicznym czyszcząc klatki z gówna. Znam inną dziewczynę, która pisze jak marzenie i jest jak trzy razy lepsza niż Lena Dunham, a która owszem, pisze, ale magisterki na zamówienie. Znam też chłopaka, który potrafi składać motocykle, a studiuje prawo. Znam pielęgniarkę, która już do końca życia będzie żałowała, że nie jest lekarzem, bo nie podeszła drugi raz do rekrutacji, więc wolała zmarnować 40 lat życia niż poświęcić rok na przygotowania.

Z wyborów jakie dokonujesz ma znaczenie tylko jeden – decyzja czy będziesz robić rzeczy, które cię uszczęśliwiają czy te, które według innych powinieneś robić. Tyle! Bez nadmiernego komplikowania. Bez wmawiania sobie jakie to życie jest trudne i jak wiele powinieneś osiągnąć. Słowo „powinieneś” nie idzie w parze z tym co wewnętrznie dla ciebie dobre. Wakacje dwa razy do roku, określanie siebie w 140 znakach, spotykanie się z osobami, których nie lubisz, korpo-life, obecne wzorce piękna, toksyczni ludzie, portale randkowe zamiast prawdziwych relacji. Jeśli tego nie lubisz to powiedz grzecznie: „Mam to w dupie”.

Chcesz być otyły? To bądź. Chcesz się bzykać dziesięć razy dziennie? To proszę bardzo. Chcesz mieć miliardy i własny wieżowiec? To zarabiaj. Chcesz mieć dzieci? Nic skomplikowanego. Chcesz ratować szczeniaczki? Proszę bardzo.

Możesz żyć chwilą. Możesz oddać gorsze dzisiaj za lepsze jutro. Tylko rób to co czujesz bez dorabiania do tego ideologii. Nie urodziłeś się po to, żeby się tłumaczyć. Nie urodziłeś się po to, żeby zdobywać sympatię każdej spotkanej osoby. Nie urodziłeś się po to, żeby otaczać się osobami i rzeczami, które odejmują ci energię.

Poświęć czas marnowany na walczenie z tym, co ciebie wkurwia na budowę tego z czym będziesz czuł się dobrze. Małostkowych, mentalnych biedaków jest już wystarczająco dużo, więc skończ z rozpamiętywaniem przeszłości, spełnianiem cudzych oczekiwań i traktowaniem siebie gorzej niż traktują cię inni ludzie.

Nie musi być łatwo. Ważne, żeby było warto to robić.

Jeśli przyjmie się, że cały okres istnienia Ziemi to jedna doba, to pierwszy człowiek pojawił się cztery sekundy temu. Twoje życie nie znaczy wiele, ale jeśli masz inny cel niż wstawać codziennie z uśmiechem na ustach to wtedy nie znaczy nic.

Lepszego sensu życia nie znajdziesz.




Amen.




http://volantification.pl/2015/02/02/lepszego-sensu-zycia-nie-znajdziesz

Reposted fromtazniebieskimi tazniebieskimi viazoou zoou
12:22
9520 0371
Reposted fromrol rol viazoou zoou
12:18
Nie wiem, czy kiedykolwiek tak się czułeś. Jakbyś chciał przespać tysiąc lat. Albo po prostu przestać istnieć. Albo nie mieć świadomości, że istniejesz.
— Charlie, Stephen Chbosky
Reposted fromcheri cheri viazoou zoou
12:15
nie umiem
sobie poradzić z parasolem
w taką pogodę,
a co dopiero
z własnym życiem.
kurwa.
— .
Reposted fromrol rol viazoou zoou
12:14
Z kobietą nie ma żartów - w miłości czy w gniewie. Co myśli, nikt nie zgadnie; co zrobi nikt nie wie.
— Aleksander Fredro
Reposted fromtimetolove timetolove viazoou zoou
12:12
zupa wyzerowała się, oddała mi połowę i wyrzygała się na mnie starą zawartością. jak gwałt emocjonalny. proszę mnie nie gwałcić. proszę.
Reposted fromlivela livela viazoou zoou
12:11

Sekret 5

Kobieta widzi, że zachowuje się jak kretynka, ale nie jest w stanie z tym nic zrobić

Spogląda na siebie z góry i nie jest w stanie uwierzyć: naprawdę ta wrzeszcząca, historyczna wariatka to ja? Przecież zachowuję się jak debilka. Mogłabym to załatwić na spokojnie, przypierdalam się o jakieś bzdety.

I robi awanturę dalej.

— Piotr C. siedzi w mojej głowie.
Reposted frommakemewannadie makemewannadie viazoou zoou
12:09
u mnie w mieszkaniu są na zmianę okresy idealnego porządku i skrajnego bajzlu, taka syfusoida
— internetsowe Definicje Mojego Życia (via bash)
Reposted fromgoaskalice goaskalice viazoou zoou
12:06
Jestem typem, który bardzo przeżywa to, że coś się nie uda, nie powiedzie, komuś się nie spodoba. Ja się tym mocno przejmuję, niestety. I z jednej strony potrafię np. kompletnie zapaść się w sobie, nie robić niczego, nie odzywać się – nawet do siebie – zamknąć się zupełnie, a z drugiej – daje mi to taką silną potrzebę udowodnienia, że jednak dam radę.
— Izabela Kuna
12:05
3304 3e32 500
Reposted fromDaisy88 Daisy88 viazoou zoou
12:04
0032 fb7e
Reposted fromsweet18 sweet18 viazoou zoou
12:02
Wraca się jedynie do tych, których się kocha. Nie wraca się tam, gdzie jest się tylko kochanym. Wraca się wyłącznie do tych, których się kocha i się z nimi idzie. Albo nie wraca się nigdzie i do nikogo.
— Leopold Tyrmand
Reposted fromtomowa tomowa viazoou zoou
12:01
Życie jest po to, by je przeżywać i kiedy dostajesz szansę, aby doświadczać niesamowitych rzeczy z niezwykłą osobą, nie istnieje ani jeden powód na tym świecie, by powiedzieć nie.
— Amber L. Johnson, Puddle Jumping
Reposted frommefir mefir viazoou zoou
11:57
Ja wiem, jak mnie kochasz. Widze to, wystarczy, że widze Cię gdziekolwiek i widze Twój wzrok .Nie musisz mi mówić, ze mnie kochasz, bo ja to wszystko wiem.
— dlaczego on to powiedział ?
Reposted fromyoursunrise yoursunrise viazoou zoou
11:57
Tak się jakoś zmienia świat na złe, że niedługo nie będę mógł z nikim gadać i w nic wierzyć.
— B.Prus - Lalka
Reposted frombeinthe beinthe viazoou zoou
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl